Uroda

Minimalistyczna pielęgnacja twarzy

Minimalistyczna pielęgnacja twarzy

Azjatycka zasada sześciu kroków w demakijażu. Różne metody masażu twarzy. Raz w tygodniu peeling, koniecznie enzymatyczny. Dwa razy w tygodniu maseczka. Odpowiednie kremy na różne pory dnia. Czy w tobie także mnogość porad kosmetycznych wywołuje niechęć? A może przetestowałaś już wszystkie modne metody i żadna z nich nie poprawiła stanu twojej skóry w widoczny sposób?

Czasami mniej może znaczyć więcej.

Dlaczego minimalizm w pielęgnacji?

Główną tezą zwolenników minimalistycznej pielęgnacji twarzy jest stwierdzenie, że ludzka skóra ma wszystko, czego potrzebuje, aby poradzić sobie z niepożądanymi stanami – natura wyposażyła nas we wszystko, co pozwala nam utrzymać dobre zdrowie.

W warunkach zbliżonych do naturalnych nasza cera samodzielnie poradziłaby sobie ze wszystkimi zanieczyszczeniami, dlatego też stosowanie zabiegów pielęgnacyjnych byłoby całkowicie niepotrzebne. Niestety, stosowanie makijażu, życie w zanieczyszczonych miastach, złe odżywianie, wdychanie dymu papierosowego i stres to tylko niektóre z czynników, które zaburzają naturalną pracę skóry, przez co musimy jej trochę pomóc. W minimalistycznej pielęgnacji nacisk kładziony jest jednak na słówko „trochę”.

Od czego zacząć?

Przejrzyj zawartość swojej półki z kosmetykami. Znajdź produkty, których nie używasz lub używasz tylko sporadycznie i przestudiuj ich składy. W internecie dostępne są analizatory, które ocenią, czy skład twojego kosmetyku jest bezpieczny – wystarczy, że przekleisz listę składników ze strony producenta do analizatora i dowiesz się, co tak naprawdę masz w ręku. Jeśli kosmetyk naszpikowany jest szkodliwymi substancjami, wyrzuć go bez żalu. Jeśli skład jest dobry, ale kosmetyk nie zdobył twojego serca, oddaj go koleżance – może ona go pokocha 🙂 W podobny sposób przeanalizuj kosmetyki, których rzeczywiście używasz i oddziel te z dobrym składem od tych, które są potencjalnie szkodliwe. Okazało się, że twój ulubiony krem o cudownym działaniu może zostać? Wspaniale! Ale teraz musisz poddać go kolejnemu ważnemu testowi: odstaw jego stosowanie na co najmniej kilka dni. Większość z nas reaguje na takie polecenie defensywnie: przecież skoro tak doskonale działa, jak obejść się bez niego?

Według minimalistów jest właśnie odwrotnie – jeśli bez ulubionego specyfiku twoja skóra jest podrażniona, przesuszona lub w inny sposób domaga się powrotu do stosowania odstawionego kremu, oznacza to, że kosmetyk ten zaburza naturalną gospodarkę naszej skóry i powinien być odstawiony całkowicie.

Kosmetyki mają wspomagać naturalne procesy, nie mogą ich jednak zastępować.

Kolejne kroki

Jak się zapewne domyślasz, makijaż kolorowy nie służy zdrowiu naszej skóry. Niektóre minimalistki zaczynają używać mniej szkodliwych kosmetyków mineralnych, niektóre rezygnują z makijażu całkowicie – większość z nich mówi, że dzięki skromnej pielęgnacji ich naturalny wygląd poprawił się tak bardzo, że nie czują już potrzeby, aby chować się za warstwami podkładu. Rezygnacja z makijażu nie jest jednak celem ruchu minimalistycznego – oczywiście nadal staramy się czytać składy i wybierać to, co dla nas dobre, jednak już z innym podejściem. Makijaż ma być sztuką, zabawą, elementem stroju czy przebrania, a nie koniecznym kamuflażem. Niezwykle ważne jest także odpowiednie usunięcie makijażu wieczorem. Nie można oszczędzać na kosmetykach o tej funkcji i kluczowe jest dobranie ich w sposób odpowiedni do naszej cery. Rewolucyjnym wydaje się pogląd, że osoby o skórze suchej nie powinny stosować do demakijażu popularnych olejków, gdyż nie mają one funkcji nawilżającej, a są jedynie emolientami!

Zwolennicy naturalnej pielęgnacji często zalecają wizytę u dermatologa lub dobrej kosmetyczki, aby określić potrzeby skóry i do nich dostosować odpowiednie produkty.

Mogą one kosztować więcej niż drogeryjne produkty, ale wcale nie musi to oznaczać obciążenia dla naszego portfela – w końcu przestajemy chodzić na przypadkowe zakupy, skąd wychodzimy z kilkoma tanimi i szkodliwymi dla nas kremami. Popularna wśród minimalistów jest także wymiana zwykłych wacików na niejałowe gaziki z apteki. Same nie wypróbowałyśmy jeszcze tego kroku, ale nie możemy się doczekać, żeby sprawdzić ich działanie.

Przykładowa pielęgnacja w nurcie minimalizmu

  • Rano nie myjemy twarzy – wytworzone nocą sebum służy niczym krem nawilżający i zmycie go przesusza skórę;
  • Możemy nałożyć lekki krem, najlepiej z filtrem przeciwsłonecznym, jednak w zupełności wystarczy użycie hydrolatu;
  • Staramy się unikać ciężkiego makijażu;
  • Wieczorem zmywamy bardzo dokładnie cały makijaż za pomocą odpowiednio dobranego produktu;
  • Nie nakładamy na noc żadnego kremu, gdyż nie pozwala on skórze przeprowadzić naturalnych procesów oczyszczania, może także powodować opuchliznę pod oczami.
1 vote
Next article Matcha - co to jest i jak ją stosować?
Previous article Treningi oparte na tańcu – co wybrać?

Related posts

1 Comment

Zostaw komentarz

Your data will be safe! Your e-mail address will not be published. Also other data will not be shared with third person. Required fields marked as *

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close